Od lat opisuję islandzką kulturę, ale to, co dzieje się w Hallgrímskirkja, wciąż potrafi mnie zaskoczyć. Ta monumentalna, betonowa bryła górująca nad Reykjavíkiem to nie tylko najsłynniejszy punkt widokowy w mieście. W 2026 roku, dokładnie w 40. rocznicę ukończenia budowy, świątynia staje się przestrzenią niesamowitego muzycznego tygla. Zamiast przewidywalnej klasyki, dostajemy tu program na światowym poziomie, w którym surowa tradycja luterańska zderza się z najnowszą technologią. Przeanalizowałam tegoroczny harmonogram koncertowy, żeby pokazać Wam, na co naprawdę warto zwrócić uwagę podczas wizyty na wyspie.

Potężne serce świątyni

Głównym powodem, dla którego dźwięk w Hallgrímskirkja wywołuje gęsią skórkę, są organy wybudowane w 1992 roku przez niemiecką firmę Johannes Klais Orgelbau. To absolutny unikat. Instrument posiada 72 głosy i aż 5275 piszczałek, a przed sezonem 2026 przeszedł gruntowną renowację – od czyszczenia mechaniki po całkowitą wymianę układów elektronicznych. Świadomość, że ten potężny instrument brzmi teraz najlepiej w swojej trzydziestoletniej historii, dodaje smaku każdemu z około 40 tegorocznych koncertów. Władze kościoła szacują, że odnowione brzmienie przyciągnie w tym roku łącznie ponad 10 tysięcy słuchaczy.

Luty: Kiedy komputery grają na organach

Zimowe słońce na Islandii rzadko wychyla się zza horyzontu, dlatego mieszkańcy miasta instynktownie szukają energii w sztuce. Tegoroczny Festiwal Świateł Zimowych (Winter Lights Festival), startujący 5 lutego, perfekcyjnie oddaje ten klimat. Zamiast klasycznego recitalu, kościół zaprosił do współpracy Intelligent Instruments Lab, by zaprezentować projekt HyperOrgan. To fascynujące doświadczenie – obserwować i słyszeć, jak pięcioma tysiącami piszczałek sterują zaawansowane algorytmy. Największe natężenie tych muzycznych eksperymentów przypada na sobotę, 7 lutego. Między godziną 13:00 a 16:00 odbywają się co godzinę krótkie, bezpłatne performance, na które można wejść prosto z ulicy.

Wielki Tydzień i islandzka melancholia

Wraz ze zmianą pory roku w kalendarzu liturgicznym pojawia się zupełnie inny, wyciszony nastrój. Marzec i kwiecień to czas na wieczorne nabożeństwa zwane Kyrrvaka. Odbywają się one w ostatnie czwartki miesiąca (najbliższe wypada 26 marca) i wypełniają surowe wnętrze półmrokiem oraz nietradycyjną muzyką sakralną.

Najgłębszym kulturowo momentem jest bez wątpienia Wielki Piątek (3 kwietnia). Przez ponad pięć godzin, od 13:00 do 18:30, trwa nieprzerwane czytanie „Hymnów Pasyjnych” Hallgrímura Péturssona, ubarwione improwizowanym tłem organowym. Nawet bez znajomości języka islandzkiego warto wejść do nawy choć na chwilę, by poczuć ten ciężki, niezwykle uroczysty klimat. Z kolei 29 marca, w Niedzielę Palmową o 17:00, zabrzmi koncert Siggi String Quartet grającego muzykę Haydna – to jedno z najważniejszych biletowanych wydarzeń tej wiosny.

Letnia ofensywa muzyczna

Szczyt sezonu turystycznego pokrywa się z 22. edycją Międzynarodowego Lata Organowego, które potrwa od 14 czerwca do 17 sierpnia. Organizatorzy doskonale rozumieją turystyczną dynamikę miasta i dostosowali harmonogram do różnego tempa zwiedzania.

Osoby z napiętym planem wycieczki powinny zajrzeć do kościoła w środy o 12:00. Można wtedy posłuchać krótkiego występu świetnego profesjonalnego chóru kameralnego Schola Cantorum – to idealna muzyczna pigułka. Melomani powinni natomiast rezerwować czas w sobotnie popołudnia (12:00), kiedy odbywają się główne recitale wirtuozów, lub w niedziele (17:00), oferujące przekrój międzynarodowej literatury organowej. Warto też pamiętać o darmowym, niezwykle klimatycznym koncercie organowo-akordeonowym 2 maja o 12:00. Bilety na letnie wydarzenia najlepiej kupować z wyprzedzeniem przez stronę tix.is, ponieważ w deszczowe popołudnia znikają błyskawicznie.

Jazz i symfonia pod krzyżem

Otwartość Hallgrímskirkja na nowe formy ekspresji widać najlepiej pod koniec lata. W dniach 26–30 sierpnia świątynia udostępni swoją przestrzeń artystom Reykjavík Jazz Festival. Głównym punktem programu będzie monumentalne „Requiem” Jakoba Buchanana. Zderzenie tradycyjnego chóru, solistów i pełnego składu Reykjavík Big Band (łącznie blisko 40 muzyków) z jazzową improwizacją to ogromne wyzwanie logistyczne, a jednocześnie najodważniejsze wydarzenie artystyczne tego lata. Wcześniej, 7 czerwca, w ramach Reykjavík Arts Festival, kościół odda hołd współczesnym islandzkim kompozytorom, w tym znanej z muzyki filmowej Hildur Guðnadóttir.

Grudzień i sylwestrowe fanfary

Zimowy Christmas Music Festival to czas, kiedy do kościoła ściągają tłumy islandzkich rodzin. Niezwykle poruszająco zapowiada się koncert „O, Helga Ljós” zaplanowany na 6 grudnia o 20:00. Wystąpi uznany lokalny chór Mótettukórinn z gościnnym udziałem Mattiasa Wagera ze Sztokholmu.

Kulminacją muzycznego roku w stolicy pozostaje tradycyjny koncert sylwestrowy, który odbędzie się 31 grudnia o 16:00. Ścierające się brzmienie potężnych organów Klaisa i instrumentów dętych blaszanych to najbardziej majestatyczny i potężny sposób na pożegnanie starego roku, zanim niebo nad Reykjavíkiem rozbłyśnie tysiącem fajerwerków.

Kwestie organizacyjne

Zaplanowanie wizyty w miejscu, które odwiedza aż 20% wszystkich przybywających na wyspę turystów, wymaga znajomości kilku reguł. Świątynia otwiera drzwi dla zwiedzających między 10:00 a 17:00, przy czym słynny wjazd windą na wieżę jest możliwy tylko do 16:30. Od czerwca 2026 roku koszt biletu na punkt widokowy wynosi 1.500 ISK dla dorosłych i 1.300 ISK dla studentów.

Zawsze zachęcam do sprawdzania bieżącego kalendarza bezpośrednio na stronie kościoła. Wnętrze jest bezwzględnie zamykane dla ruchu turystycznego podczas prób do koncertów, ślubów czy pogrzebów. Dodatkowo, jeśli planujecie podróż wiosną (marzec i kwiecień 2026), weźcie pod uwagę, że w niektóre wtorki w nawie głównej będą prowadzone niezbędne prace konserwatorskie.